|
Szybki seks...
|
|
... nie tak on szybki jakby się mogło wydawać. Sami o tym wiecie, a przekonacie się ostatecznie czytając co napisałem.
Mija ciężki i długi dzień pewnemu małżeństwu (ale zacząłem!!!) Oboje leżą w łóżku, gdy nagle żona mówi „Musisz mnie wyruchać bo nie usnę. Wiem, że zmęczony jesteś, ale musisz"
Hmm... i gdy tak żona do mnie mówi (bo to przecież o nas blog), to w połowie zdania jest już rozebrana, a gdy go kończy zaczyna mi obciągać.
No to hop! - jak to się mówi.
Szybki seks, ponad 15 minut (bo ma być szybki) ;-) orgazm i spać.
O nieeee! Jak już rucham, to w te 15 minut uda mi się doprowadzić żonę do orgazmu, ale całość się nie kończy. Kolejne 15 minut ściera z siebie moją spermę ;);) ;) :mrgreen:
Był to wpis o szybkim seksie!
|
| |
| |
Posted on : Jun 3, 2016
|
| |
|
|
|
|
|
|
|