Share this picture
HTML
Forum
IM
Recommend this picture to your friends:
ImageFap usernames, separated by a comma:



Your name or username:
Your e-mail:
  • Enter Code:
  • Sending your request...

    T'nAflix network :
    ImageFap.com
    I Love DATA
    You are not signed in
    Home| Categories| Galleries| Videos| Random | Blogs| Members| Clubs| Forum| Upload | Live Sex




    Wpis Szósty. O sikaniu na siebie...


    Kiedy byłem kawalerem, nie brałem pod uwagę, że można robić coś tak normalnego jak sikać na kobietę. Oczywiście, słyszałem i widziałem takie rzeczy, ale jakoś nic a nic mnie one nie obchodziły... nie podniecało mnie to. Razu pewnego zapytałem się mojego przyjaciela - po wypiciu kilku kieliszków wódeczki, jak tam jego obecna sunia się tnie. :) Odpowiedział, że bardzo dobrze jest, dużo fantazji i... że sikają na siebie... Zdziwiony... pogratulowałem mojemu przyjacielowi pomysłu....

    Następnego dnia widziałem się z moją narzeczoną (obecnie żoną, która możecie widzieć na zdjęciach) i zapytałem się jej podczas pieszczot czy nie zechciałaby się na mnie zsikać. W Jej oczach zobaczyłem błysk... radości i troszkę się zaniepokoiłem, dlaczego mi wcześniej nie powiedziała, że ma na to ochotę. Odpowiedziała mi, że chodziła z takim zamiarem i chciała się na mnie zsiusiać podczas wspólnej kąpieli. (pamiętajcie, że wtedy nie bylismy małżeństwem i ... różne igraszki odbywały się... kiedy mogliśmy je robić na spokojnie... no sami wiecie) Na całe szczęście okazja niedługo się nadarzyła... i wspólne sikanie na własne ciała sprawiła nam wiele radości...

    Po pewnym czasie sikaliśmy na siebie zawsze wtedy kiedy się dało, a niedługo miały się zacząć wakacje. Przez długi okres wakacji mieliśmy jej dom tylko dla siebie. Kiedy byliśmy na podwórku (dom jednorodzinny) i chciało nam się siku, szliśmy do łazienki, rozbieraliśmy się i sikaliśmy na siebie... nie przerywając wcześniejszej rozmowy... Nie było ta sikanie do ust... i połykanie, no wiecie... Oczywiście, coś tam się zawsze połknęło, ale sikaliśmy tylko na swoje ciała... Sikaliśmy na siebie jak sobie przypominamy teraz - częściej niż do ubikacji w tamte wakacje :)

    I teraz kiedy jesteśmy po ślubie i mieszkamy razem od czasu do czasu sikamy na siebie...

    Tak sobie jeszcze przypominam nasze zabawy... to kiedy nie mogliśmy na siebie sikać... to lubiliśmy bawić się tak, że żona siedząc i sikając na kibelku trzymała mojego chuja w ustach. A później zmiana, ja siedziałem na kiblu i swoim językiem byłem w jej cipce... i przy tym sikałem...  

    Pozdrawiamy i... komentujcie czy i Wam podobają się takie zabawy. Wiecie... zawsze to jakoś raźniej pisać kiedy się wie, że ktoś to czyta : )

     
      Posted on : Mar 9, 2013
     

     
    Add Comment




    Contact us - FAQ - ASACP - DMCA - Privacy Policy - Terms of Service - 2257



    Served by site-56b75b7b57-wrm2r
    Generated 19:12:31