|
Paulina kończyła
już swój w pełni uzasadniony urlop, jednak telefon wciąż milczał. Postanowiła
sama zainterweniować. Ubrała się jak zwykle ślicznie, wrócić wcześniejszy blask
i świeżość. Chciała odwiedzić wiceprezesa Show Poland TV i porozmawiać z nim o
swojej przyszłości w stacji. Chciała go oczywiście zauroczyć swoim pięknem,
więc ubrała kwieciste szorty, dzięki którym jej główny atut (zgrabne nogi godne
modelki) był doskonale podkreślony. Do tego biała, zwiewna bluzeczka i czarne
szpilki. Styl i dziewczęcość – tego jej było trzeba i tym nie raz uwodziła
mężczyzn.
Stojąc przed
drzwiami apartamentu wynajmowanego przez wiceprezesa wiedziała, że ten facet
jej się nie oprze. Trochę się popieprzą. Da mu wylizać swój słodki tyłeczek.
Napiją się drinka i z pewnością dojdą do porozumienie w przedmiocie jej nowego
programu, czy ogólnie miejsca na antenie Show Poland TV. Ile już można czekać
aż atmosfera skandalu ucichnie i umilkną plotki. Paulinka „spieła poślady” i
zadzwoniła do drzwi apartamentu w jednym z warszawskich drapaczy chmur.
Otworzył jej
mężczyzna. Paulina przywitała go promiennym uśmiechem. On jednak wydawał się
być zaskoczonym. Młoda prezenterka, której niewinności dodawał także strój, od
razu rzuciła mu się na szyję i wycałowała. Wicedyrektor cofnął się do wnętrza,
jakby chciał wciągnąć tam Paulinkę.
- Co ty tutaj
robisz?!
- Stęskniłam się.
– Paulina nie przestawała go całować. W końcu odpuściła widząc jego obojętność.
– Co nie cieszysz się?
- Nachodzisz mnie
w domu. W czym mogę Ci pomóc?
- Już wystarczy
tego ukrywania się. Jest tu gotowa na nowe wyzwania… - powiedziała puszczając
mu oko i mimochodem przesuwając swoją dłoń po jego kroczu. Poczuła wzgórek. –
Oj chyba ty też jesteś gotowy.
- Paulina to nie
miejsce ani nie czas na takie rozmowy.
- To kiedy w
końcu się do mnie odezwiecie. Zamykacie swoją gwiazdeczkę. Sam o mnie tak
mówiłeś…
- Tak jesteś
naszą gwiazdą, ale zrozum nie czas na skandale.
- Już wszyscy
zapomnieli!
- Nasz mały świat
nie… - powiedział odwracają się i idąc w głąb salonu.
Paulina straciła
entuzjazm. Na mężczyznę nic nie działało. Czy miała być bezpośrednia…
straciłaby tym samym swoją dziewczęcość i urok. Czy on już nie chciał takiej
niewinnej Paulinki? A może swoją niewinność straciła tam, w buszu. Przełknęła
ślinę i zaczęła mówią.
- Jak chcesz to
Ci…
- Kto to
Piotrze!? – odezwała się inna kobieta z głębi apartamentu. Paulina wręcz
zzieleniała. Zauważyła jak zza rogu wychodzi ubrała w jedwabny różowy szlafrok
Dorota. Tym razem zieleń zmieniła się w czerwień, czerwień złości na słodkiej
buźce Pauliny. Chciała coś powiedzieć, ale nie potrafiła wypowiedzieć słowa –
ze złości. Piotr uśmiechał się jakby nic się nie stało, a twarz Doroty mówiła
wszystko. Zdominowała ją. Pokonała!
- Ty chuju! –
wrzasnęła Paulina i trzasnęła drzwiami wychodząc.
- Co tu chciała
ta murzyńska dziwka… - zapytała Dorota
- Pomyłka
kochana. Pomyłeczka… - odparł wiceprezes Show Poland TV.
Dorota odwróciła
się a jej różowy jedwabny szlafrok lekko podwiał. Dało się dojrzeć jej nagą
zgrabną dupcię, w której lśnił ozdobiony diamentem analny korek. Tak jest.
Dobrze pamiętacie… tą samą, którą sam prezes Show Poland TV wpychał w cisną
dupcię Pauliny kilka miesięcy temu. Teraz zatyczka rozpycha drugą dziurkę jej
konkurentki, Dorotki.
Dorota stanęła
przy sofie opierając wygodnie dłonie i wypinając tyłeczek. Piotr podszedł do
niej i zgrabnie podwinął szlafrok tak aby dokładnie widzieć dwie słodkie
krągłości jej pośladków. Popchnął ją na sofę. Rozdarł na pośladkach cenny
szlafrok i delikatnie wysunął z dupci zabaweczkę, całując jej zgrabną dupcię.
Chciał odłożyć
zatyczkę, ale Dorotka odwróciła się do niego a w jej oczach pojawił się szalony
błysk. Kiwnęła na niego i uchyliła usta. Piotr nie mogąc się powstrzymać,
delikatnie wsunął jej analny korek w usta.
Momentalnie
zesztywniał mu kutas. Takich zabaw z dziewczęcą Paulinką, nawet po tak dzikich
przygodach jakie miała na Czarnym Lądzie on nigdy by nie doświadczył.
Elegancka, chłodna w podejściu, dystyngowana brunetka miała w sobie coś
niebywale perwersyjnego. Teraz gdy ssała analny korek Piotr wiedział co to.
Mężczyzna wstał
rozpinając spodnie i wysuwając kutasa tuż przed twarzą Doroty. Widziała, że
teraz przyszła kolej na niego. Delikatnie, jak przed chwilą korek, zaczęła brać
go do ust.
Chwycona za
ramiona Dorota została przewrócona na sofę na plecy. Piotr sycił się widokiem
jej piersi, krągłych różowych brodawek, do których pragnął jak najszybciej się
wessać. Jego dłoń zanurzył między jej uda. Zaczął masować łechtaczkę i wilgotne
cipsko pogodynki.
Szybko przeszedł jednak do bardziej ekstatycznej zabawy.
Rozłożył szeroko jej nogi, by wejść w nią jednym mocnym ruchem. Dorota
krzyknęła i zaczynając rytmicznie wzdychać osunęła się lekko z sofy, tak, że
jej głowa zwisała w dół. W pełni podporządkowaną dziewczyną Piotr mógł
swobodnie kierować. Odwrócił ją z pleców na brzuch.
Podciągnął biodra, aby
wejść w nią jeszcze raz, od tyłu. Dorota wbiła swoje białe ząbki w obicie
skórzanej sofy i tłumiła w sobie coraz głośniejsze i intensywniejsze jęki.
Mężczyzna penetrował jej cipkę głębiej, docierał tam, gdzie jej mąż nawet się
nie starał, a na dodatek nie śpieszył się.
Posuwał długimi i głębokimi ruchami
przeplatanymi szybką serią, która wręcz doprowadzała studentkę do dreszczy.
Wiła się pod nim, chwytała krawędzi sofy, aby tymi silnymi pchnięciami nie
zostać z niego zepchniętą. Piotr trzymał zaś ją za biodra.
Rżnąc Dorotę
zapomniał już o Paulinie, która poirytowana wyszła na ulicę, od razu zwracając
uwagę przechodniów. Czy jakiś paparazzi nie śledził jej? Czy w okolicach
apartamentu wicedyrektora Show Poland TV nie widziano przypadkiem słynnego w
tym świadku Dicka?
C.D.N.
A dokładnie
nastąpi po uzyskaniu 10 świeżutkich komentarzy
(lub wiadomości na priv z
inspiracjami)!
|