Share this picture
HTML
Forum
IM
Recommend this picture to your friends:
ImageFap usernames, separated by a comma:



Your name or username:
Your e-mail:
  • Enter Code:
  • Sending your request...

    T'nAflix network :
    ImageFap.com
    I Love DATA
    You are not signed in
    Home| Categories| Galleries| Videos| Random | Blogs| Members| Clubs| Forum| Upload | Live Sex




    Alicja w krainie Czarnych - part 3

    Paulina i Alicja spały półnagie, okryte jedynie lekkim płótnem w tym samym szałasie co syn wodza wioski. Nie wiązano ich, nie zamykano. Zresztą gdzie miały uciec skoro dookoła był busz.

    Przestały już nawet liczyć dni. Pomału przyzwyczajały się do oparów i kadzideł w jakich spędzały czas. Narkotyzowane chętnie oddawały się wieczornym orgiom, rytuałom plemiennym, podczas których obie pozwalały być nabite na dwa czarne chuje, jak na rożen. Brane w popularne dwa baty rytmicznie poruszały się w takt bębnów i krzyków mężczyzn oraz kobiet, bo i one nie omijały tego plemiennego święta.

    Włosy Alicji rozjaśniły się w tym afrykańskim słońcu, co jeszcze bardziej rozochociło czarnych, na blondwłosą. Traciła orientację, jęczała i przymykała oczy, płakała, dając dupy kolejnym chętnym podczas wieczornej orgii przy ogniskach. 

     

    Nie lepiej miała czarnowłosa ślicznotka o niewinnym drobnym ciele. Zgrabny tyłeczek Pauliny przyciągał nie jednego amatora. Leżała więc na brzuchu na zwierzęcych skórach i kurczowo się ich trzymając pojękiwała przez zaciśnięte zęby czując jak jej cipkę rozpycha kolejnych czarny fallus.

     

    Jęki Alicji i krzyki napalonych mężczyzn mieszały się ze sobą, tak jak i śpiewy okolicznych widzów. A nad wszystkim dominował śmiech wodza, który wrzeszczał i kazał dosypywać do ognia, aby dym, wszelkiego rodzaju wonności wypełniły całe to towarzystwo.

    Dwie białe niewolnice musiały zapewnić przychylność ich bogini płodności i przynieść doskonałe plony w tym okresie. A wszystko dzięki dzielnym wojownikom jego syna, tym którzy jednak zbyt nachalnie domagali się dostępu do obu białych kobiet i przypłacili to życiem… a raczej własnymi chujami, które teraz ususzone dyndały przy pasie starej, zmurszałej pierwszej żony wodza.

    Pewnego poranka to wszystko się zmieniło. Kobiety z wioski przyszły po Paulinę i Alicję aby je dokładnie umyć i ubrać w całkiem przyjemne ciuszki. Tak przystrojone stanęły przed synem wodza, który jednak nie miał ochoty na kolejne rżnięcie. Wrzasnął do swoich podwładnych, a po chwili przed dziewczynami zatrzymał się ich własny jeep. Ten sam z którego zostały wyciągnięcie i na którym były wyruchane jak zdobycz. Kazano im do niego wziąć. Jechały z obstawą na północ, do Somalii. To tam miały być sprzedane.

    Ponoć zjawiło się kilku kupców, głównie z bliskiego wschodu na zakup nowych panienek do swoich apartamentów i jachtów. Białe, zmiękczone wielodniowym pieprzeniem, laleczki idealnie pasowały niektórym zwyrodnialcom spod turbanów. Widząc co się święci, Alicję i Paulinę zaczął ogarniać strach. Coraz mniej wierzyły, że to wszystko może się dobrze skończyć.  

    Paulina i Alicja stały na dziedzińcu jakiejś willi. Słońce oślepiało je. Stały w towarzystwie innych kobiet, tak samo przerażonych jak one. Pod dachem, w cieniu, patrzyli na nie kupcy.

    Mężczyźni w białych strojach i ich czarnoskórzy pobratymcy. Każdy miał w ręku odpowiednie portfolio. Mógł także zaprosić jedną z kobiet na taras. Kiwnięto w stronę Pauliny. Przerażona została wyrwana z szeregu. Puściła dłoń Alicji. Tej kazano zostać na miejscu. Paulina sama, prowadzona przez uzbrojonego mężczyznę wchodziła na taras.

    Przyglądała się mężczyźnie w czarnych okularach i klasycznym białym beduińskim sukmanie. Uśmiechał się. Obserwował polską gwiazdeczkę z każdej strony. Łapał za jej dupcię, włosy, oceniał niewielki biuścik. Coś tam mówił do czarnoskórego mężczyzny. Ochroniarz chwycił Paulinę i ostro podwinął jej sukienkę. Arabski kupiec stanął za prezenterką i sprzedał jej soczystego klapsa.

     

    Widząc jak drży jej słodka małą dupcia uśmiechnął się wymownie do sprzedawcy i podał mu rękę. Umowa zawarta. Zdjął okulary i ku wielkiemu zaskoczeniu Pauliny puścił do niej oko. Wszedł do środka willi. Paulina została tam wepchnięta. Zdążyła jeszcze tylko się odwrócić i spojrzeć na Alicję. Czy tak się miała zakończyć przygoda w Afryce. Alicja sama została w krainie czarnych…

    Paulina szybko została przewieziona do o wiele lepszego miejsca. Zamkniętą ją w pokoju hotelowym, który standardem mógł onieśmielać każdego Europejczyka, a co dopiero tubylca. Ale nie był to hotel dla byle kogo. Tu mieszkała elita i jej goście.

    Na Paulinę czekała, nowa, czysta biała sukienka, kąpiel, czyste ręczniki, perfumy. Coś jej to przypominało… prezenty jak za dawnych lat. Upominki jak od nowego szefa. Nutka nadziei rozbrzmiała w jej głowie. Po długim przygotowaniu śliczna trzydziestoparoletnia prezenterka znów wyglądała bosko.

     

    Po paru minutach zastukał do jej drzwi czarnoskóry lokaj. Starszy mężczyzna o kamiennej twarzy. Bez emocji poprosił ją, aby poszła z nim do pokoju naprzeciwko. Już nic Pauliny nie mogło zaskoczyć. Zrobiła co chciał. Stanęła przed drzwiami hotelowego pokoju, które otworzył lokaj. Spokojnie i z gracją weszła do środka i wybuchła płaczem. Ze szczęścia. Na łóżku siedział ubrany w elegancki lniany strój (koszulę i spodnie) wiceprezes ShowPoland TV.

    - Zaskoczona?- spytał nalewając do kieliszków szampana.

    - Boże… Na reszcie. – podbiegła do niego i chciała się wręcz w niego wtulić. Ten jednak gestem odsunął ją od siebie i podał jej kieliszek.

    - Wiem jak było Ci ciężko. Ale pamiętaj, nasza stacja nie zostawia tych w których inwestuje.

    Paulina uśmiechnęła się i rozpromieniła widząc siedzącego na łóżku wiceprezesa Show Poland TV. Nie ukrywając radości niespodziewanie kucnęła przed nim i zaczęła rozpinać mu białe lniane spodnie. Poczuła gorącego, wyprężonego już penisa i wzięła go w dłoń, po czym wyciągnęła. Mężczyzna wzdychając rozłożył się na łóżku. Ciemnowłosa prezenterka wzięła go do ust.

    Zaczęła delikatnie przesuwać wzdłuż członka swoje wargi. Delikatnie i namiętnie ssała jego penisa, on zaś wzdychał coraz głośniej. Po tylu upokorzeniach wśród czarnych dzikusów, teraz mogła w końcu zrobić komuś loda z przyjemności. Wyćwiczona, chciała dać z siebie wszystko, w końcu z wdzięczności, a nie z przymusu lub strachu.

    Mężczyzna po dłuższej chwili pieszczot wstał i stanął przed klęczącą Pauliną. Władczo spoglądał z góry na dziewczynę, która rozpinała swoją sukienkę sięgając za plecy. Gdy zsunęła sukienkę ze swojego biustu objęta znów sterczącą pałę. Masowała ją. Delikatnie dotykając jego męskość została nagle chwycona za głowę i namiętnie pocałowana. O tym pocałunku marzyła. 

    Pozostając wciąż w dzikim pocałunku wdrapali się na łóżko i turlali na nim. Chwycona za ramiona Paulina została w końcu przytrzymana leżąc na wznak. Mężczyzna sycił się widokiem jej piersi, krągłych sterczących brodawek, do których pragnął jak najszybciej się wessać. Sięgnął po jej majteczki i zsunął delikatnie. Dłoń zanurzył między jej uda i zaczął masować łechtaczkę. Przechodził dalej czując wilgotne soczki.

    Szybko przeszedł jednak do bardziej ekstatycznej zabawy. Rozłożył szeroko jej nogi, by wejść w nią jednym mocnym ruchem. Paulina krzyknęła i zaczynając rytmicznie wzdychać osunęła się lekko z łóżka, tak, że jej głowa zwisała w dół. W pełni podporządkowaną gwiazdą jego stacji telewizyjnej, mężczyzna mógł swobodnie kierować.

    Odwrócił ją z pleców na brzuch. Podciągnął biodra, aby wejść w nią jeszcze raz, od tyłu. Paulina wbiła swoje białe ząbki w czystą pościel i tłumiła w sobie coraz głośniejsze i intensywniejsze jęki.

    Mężczyzna penetrował jej cipkę głębiej, docierał tam, gdzie docierały tylko czarne kutasy, a na dodatek nie śpieszył się. Posuwał długimi i głębokimi ruchami przeplatanymi szybką serią, która wręcz doprowadzała pogodynkę do dreszczy.

    Wiła się pod nim, chwytała krawędzi łóżka, aby tymi silnymi pchnięciami nie zostać z niego zepchniętą. On trzymał zaś je biodra. Czasem w porywach ekstatycznego szału klepał w pośladki.

    Nagle usłyszeli pukanie do drzwi. Nie odezwali się, ale ktoś i tak wszedł. Czarnoskóry lokaj stanął w drzwiach. Mężczyzna szybko zasłonił nagą Paulinę prześcieradłem i z zakłopotaniem spojrzał na obojętną twarz Murzyna.

    - Sir. Samochód już czeka. Pański Jet grzeje silniki.

    Paulina słysząc to odetchnęła z ulgą. Wraca do domu.

    … Zaraz, zaraz… a co z Alicją? Co ją czeka na arabskich jachtach? Tym ani wiceprezes Show Poland TV ani nawet Paulina, mimo wcześniejszych obietnic wiecznej przyjaźni nad tym się nie zastanawiali. To nie była „własność” firmy, jak tłumaczył hinduski właściciel stacji. 

     

    Tym razem wyzwanie!

    Paulinka i inne suczki liczą na 8 waszych komentarzy

     

     
      Posted on : Aug 12, 2016
     

     
    Add Comment
    olof1309
    olof1309's profile
    Comments: 2
    Commented on Aug 28, 2016
    Nie moge sie doczekac nastepnej czesci, wrzucaj dalsze odcinki
     
    matixxxxx
    matixxxxx's profile
    Comments: 0
    Commented on Aug 27, 2016
    Zajebiste opowiadanie dawaj dalej
     
    norbi25cm
    norbi25cm's profile
    Comments: 0
    Commented on Aug 24, 2016
    Alicia nadal będzie ciągnąć czarne fiuty czekam na ciąg dalszy
     
    olof1309
    olof1309's profile
    Comments: 2
    Commented on Aug 23, 2016
    Może jakaś akcja ze stópkami następnym razem
     
    norbi25cm
    norbi25cm's profile
    Comments: 0
    Commented on Aug 22, 2016
    Paulinka i inne suczki liczą na więcej spermy
     
    olof1309
    olof1309's profile
    Comments: 2
    Commented on Aug 17, 2016
    Zajebiste czekam na ciÄ…g dalszy
     
    pedro37
    pedro37's profile
    Comments: 33
    Commented on Aug 14, 2016
    Kurewki wracaja do tv ale w ich pamieci napewno pozostanie porzadne rzniecie przez murzynow.
     
    Matimenn
    Matimenn's profile
    Comments: 0
    Commented on Aug 12, 2016
    Boskie idealne suki i twoja inwencja tworcza wiecej takich opowiadan,prosze wykorzystaj ewe farne do opowiadania albo napisz takie nz podstawie serialu ranczo gdzie gra duzo sexy suk :-)
     




    Contact us - FAQ - ASACP - DMCA - Privacy Policy - Terms of Service - 2257



    Served by site-56b75b7b57-wrm2r
    Generated 14:20:07