|
Afrykańską sawannę przemierzał biało-czarny jeep.
Kierowca ledwo zachowywał skupienie, gdy wokół niego rozłożyły swoje zgrabne
nogi dwie białe turystki z Europy. Nie wiedział kogo wiezie. Mówiły do siebie:
Alicja i Paulinka. Paulina rozkładała nogi, aby poczuć pęd powietrza na swoim
nagim ciele. Miała na sobie krótką biała sukienkę. Mały biust odciskał sie na
materiale. Sutki były doskonale widoczne. Pot lał sie po jej zgrabnych
plecach.
Obok
Paulinki, w tak samo odważnej pozie siedziała Alicja. Jej stopa wręcz ocierała
się o ucho kierowcy. Wachlowała się i wiązała kok, tak aby jej włosy
ciemny-blond nie rozwiewały się na wietrze.
Gdy Alicja trzymała nogi przy głowie kierowcy, ten zagapił się i nie
zauważył Vana, który jadąc znad przeciwka wyłonił się zza horyzontu i pędził na
czołówkę z nimi. Zatrzymał się kurząc tuż przed jeepem. Z pojazdu wyskoczyło
pięciu dobrze zbudowanych czarnych z bronią. Kobiety zaczęły krzyczeć. Kierowca
starał się wycofać, ale w porę wyszarpano go zza kierownicy. To samo spotkało
białe ślicznotki. Chwytają Alicję za kok i wyciągają z Jeppa. Drugi chwyta za
rączkę Paulinę i robi to samo.
- Dawać kasę! - krzyczą do turystek.
Jeden z
napastników zaczął gładzić buźkę Alicji i powiedział do kolegi - Ta ładniutka
jest!
- Ta druga też niczego sobie! - mówi kolejny łapiąc Paulinkę za dupcię -
Choć jakaś mała dupcia!
- Załatwcie
kierowcę a te dwie białe dziwki do vana! Nasz wódz będzie zadowolony! -
rozkazał herszt bandy
- A może zanim
oddamy je wodzowi!?
- Jesteście płodne? - zapytał po angielsku kolejny.
Obie nie odpowiedziały. Zacisnęły usta i starały się opanować. Nie
zależało im na odpowiedzi. Patrząc na młode trzydziestoletnie kobiety wiedzą, że są płodne i gotowe.
Sprawia to, że chcą je jeszcze bardziej ostro wyjebać. Zawiozą je do swojej
wioski, gdzie będą rodzić im silne dzieci. Ale zanim to... nie mogą odpuścić
sobie takiej okazji. W końcu byli tak nabuzowani akcją, adrenaliną i
testosteronem.
Alicja zauważyła jak
każdy w spodniach ma już sztywną pałę. Paulina była w szoku, gdy spostrzegła, że te czarne fiuty zaczynają
sterczeć na zewnątrz. Czarnoskórzy pomału sobie masowali, wyzywając je,
zagłuszają tym samym strzał, załatwiający problem kierowcy. Napastnicy byli
potężni. Górowali nad mierzącą 162 cm Pauliną i 168 cm Alicją.
Jeden z nich
wziął Alicję z kok i docisnął do swoich śmierdzących, spoconych gaci. Drugi sie
nie patyczkował i trzymając Paulinę za włosy już ocierał jej słodką buźkę o
sterczącą pałę. Trzech kolejnych śmiało się, stojąc wokół jeepa. Patrzyli jak
ich koledzy okładają kutasami słodkie buźki białych kobiet.
Paulina spoglądała
na Alicję z przerażeniem i mimowolnie otworzyła usta, by wszedł w nią żołądź
czarnucha. Alicja patrzy na koleżankę sama wciąż zaciskając usta. Paulina juz
się dławiła gdy Alicja wystawiła język, aby trzy pały sie o niego obiły. Zanim
zaczęła ssać powiedziała do koleżanki:
- Paulinka
zróbmy co chcą, a może nas puszczą…
Ta zaś cała ośliniona
i załzawiona tylko przytaknęła. Czuła jak kutas wciska się w jej przełyk. Pierwszy
raz dławiła się kutasem, starając się go mimo to masować językiem.
Jeden z
murzynów chwycił Paulinę jak laleczkę i położył na masce jeepa. Stanął z boku
pozwalając białej suce lizać swojego kutasa. Drugi z już nawilżonym przez jej
gardło penisem skradł sie do tyłu, podwinął jej sukienkę i zerwał delikatne
majteczki z jej pupci. Na jej drobnych bladych pośladkach wylądował potężny
klaps, pozostawiając czerwony ślad.
Poczuł, że
Paulinka jest mokra jak nigdy. Tym czasem Alicja klęczała w rozdartej na
piersiach białej bluzce obsługując dwóch napastników, którzy robili jej
prawdziwy face fuck. Bez oporu pluli jej prosto na twarz i rozsmarowywali ślinę
czarnymi wielkimi chujami. Cały makijaż rozmazany...
Paulinka
wydała krzyk, gdy czarny chuj wciskał sie do jej wąskiej białej cipki. Alicję wzięli
za włosy i zaciągnęli na tył auta, aby sie oparła i wypięła. Szarpali jej
szorty, zsuwali z pośladków i na słodki tyłeczek oddawali siarczyste klapsy.
Krzyk Alicji zagłuszył jęk koleżanki, która szczytując poczuła jak wnętrze jej
cipki wypełnia ciepła sperma. Wykorzystując to że biała brunetka wygięła się
jak struna, murzy stojący przed nią chwycił jej szyję i przyciągnął do swojego
fiuta. Wsadził jej najgłębiej jak mógł słysząc charczenie słodkiej dziewczyny.
Po chwili tryska nad głową Pauliny, a resztki nasienia kapią z pały wprost na
jej czarne włosy.
Leżącą na rozgrzanej masce auta Paulinę, wzięli jak laleczkę
na ręce i rozbierając z białej sukienki związali jej dłoni, wrzucili do Vana.
Alicja stojąc w rozkroku i widząc to co stało się jej koleżance, miała
nadzieję, że jej się upiecze. Jakby zapomniała o trzech kutasach za jej
plecami. Po chwili jęknęła czując serię klapsów na swój czerwony już tyłeczek.
Ale to tylko wstęp do prawdziwej sztafety. Słodki głosik Alicji słychać chyba było na
całej sawannie.
Krzyczała, gdy czuła jak rozpycha jej cipkę czarny fiut, jak
kręci się jej w głowie, jak czuje, że zbliża się orgazm, że zaraz dojdzie mimo
że tego nie chce. Juz nie kontrolowała tego, że właśnie zmienił się kutas w jej
cipce. Samowolnie zaczęła zachęcać ich, powtarzając "mocniej błagam".
Tak, chciała dojść.
Jeden z czarnych wziął ją na siebie przodem, tak że wbiła
swoje paznokcie w jego kark a twarz przytuliła do torsu. Wypięta wciąż była
posuwana przez innych mężczyzn. Ledwo trzymała sie na nogach. Czarnuch musiał
silnie złapać jej biodra. Alicja wtulona w jednego z nich i półprzytomna co
chwilę odlatywała, powtarzając żeby nie
przestawali.
Dochodząc
wraz z licznymi swoimi kochankami, Alicja jęczała, wzbudzając przerażanie u
Pauliny siedzącej w Vanie. Gdy ostatni spuścił sie w białej cipce rzucili Alicję
na fotele w jeepie i związano jak Paulinkę.
Obie Polki
wylądowały w środku, w asyście spoconych i wykończonych ostrym rżnięciem
czarnuchów. Dwóch pozostałych siedziało z przodu. Jechali w stronę wioski. Z obu
polskich ślicznotek wyciekała gęsta sperma. Czuły cały czas jej ciepło w sobie
i wiedzą że to skończy się dla nich wielkim skandalem.
|