|
Cała sytuacja rozpoczęła się na stacji benzynowej, kiedy chcąc zapłacić za wlane paliwo, przypomniałem sobie że muszę się jeszcze odlać. Kasjerka oddała mi rachunek a ja udałem się do stacyjnego kibla. Na drzwiach były narysowane symbole obu płci. Gdy je otworzyłem moim oczom ukazała się dwuczęściowa łazienka.
Ruszyłem dalej do części z kabinami kiedy jedne z drzwi nagle się otworzyły uderzając mnie w lewe ramię. Odwróciłem się szybko by zobaczyć kto tak energicznie otwiera drzwi od kabiny mogąc zrobić komuś krzywdę. Moje zaskoczenie prawie zwaliło mnie z nóg. W progu stała pani Agnieszka Szulim, znana prezenterka, której urody byłem fanem od dawna, nie raz również waliłem konia do jej zdjęć.
Spojrzała na mnie przęjęta całą sytuacją po czym zapytała.
Agnieszka (dalej A.) : Nic się panu nie stało?
Ja (dalej Ja), rozcierając jeszcze uderzone miejsce : Nie! Absolutnie! To tylko lekkie stułeczenie! - odrzekłem.
A : Może mogłabym to panu jakoś wynagrodzić? - Spytała mnie, patrząc mi w oczy intrugującym spojrzeniem.
Ja : W zasadzie, pani Szulim, jestem fanem pani urody. Uwielbiam oglądać programy które pani prowadzi. Czy mógłbym panią prosić o autograf? - Zapytałem wyciągając z kieszonki koszuli długopis a z teczki notatnik.
A : Ależ oczywiście. Wzięła wymienione przedmioty i napisała : Dla poszkodowanego przystojnego fana - Agnieszka Szulim. - Proszę bardzo. Kiedy oddawała mi notatnik i długopis podeszła znacznie bliżej i powiedziała ciszej swoim niskim głosem. - A może do tego autografu chciałbyś coś jeszcze. Mówiłeś że jesteś fanem mojej urody. A może zdarzyło ci się kiedyś walić konia do moich zdjęć? - Zapyała patrząc mi prosto w oczy. Zamurowało mnie. Nie mogłem uwierzyć że jedna z kobiet moich marzeń, do której wielokrotnie tryskałem, zadaje mi takie pytanie. - W za za zasadzie to to tak, pani Szulim, wielokro krotnie. - Wyjąkałem. A uśmiechnęła się szeroko i odparła : Chciałabym to zobaczyć tu i teraz. Popatrzę jak walisz, a potem mnie zerżniesz bo mam straszną chcicę. A. I nie mów do mnie pani. Od teraz jestem dla ciebie twoją suką Agą. Ja nadal wmurowany wskoczyłem szybko do kabiny. Ona za mną zamykając drzwi na zamek. Opuściłem deskę i usiadłem na kolzecie. Szybkim ruchem odpiąłem pasek i ściągnąłem spodnie. Mój penis mocno odznaczał się na bokserkach. Aga była ostro napalona, widzać to było w jej oczach. Wyciągnąłem go z majtek. Aga widząc jego rozmiar odparła : Ale mi się trafiło! Masz wspaniałego wielkiego kutasa chłopcze! Wsunęła rękę do swoich majtek i zaczęła się masować po cipie. Byłem tak podniecony że puściły mi wszystkie hamulce i opory, powiedziałem więc : Tak na mnie działasz suko. Teraz pokażę ci jak wali się konia pod Szulim. - O tak pokaż mi, wal go mocno i szybko - Odsapała A, zsuwając sukinkę i postostając w samym staniku i majtkach. Uchyliła róg majteczek żebym mógł podziwać jej cipę która się bawiła patrząc jak walę konia. Była ogolona i ślicznie różowa z lekko czerwoną ładnie widoczną łechtaczką. Cicho pojękiwała, od czasu do czasu wyspaując : O tak chłopcze! Szybciej! Pokaż mi jak mnie pragniesz!
Nagle rozkazała : Przestań! Teraz ja się tobą zajmę. Zrzuciła majtki i stanik, przysuneła głowę i zaczęła ostro ciągnąć mojego już i tak dobrze podnieconego kutasa. Poczułem niesamowite ciepło jej ust, jej duże wargi gładko ślizgały się po moim żołędziu, od czasu do czasu podgryzała go lekko. Drugą ręką oczywiście pieściła swoją łechtaczkę. Dla mnie czas się zatrzymał. Oddałem się fali rozkoszy która z każdym jej obciągnięciem rosła. - Teraz mój drogi zajmiesz się moją rozochoconą cipką. Wiem że jej pragniesz. - O tak suczko! Dawaj mi swoją wilgotną cipę! - Rozkazałem. Powoli usiadła na moim penisie, w którym poczułem nieopisaną przyjemność. Z drugiej strony jednak czułem że długo już tak nie pociągną i spuszczę się w niej, nie dając Adze orgazmu. Szybko zaczeła skać na mojej fai, jej ogromne cycki cudownie wyglądały podskakując.
- O tak, mocniej, ohhh, tak, szybciej, rżnij mnie. - Sapała. - Chcesz tego suko, zaraz dojdziesz. Nagle, poczułem kurczącą się na moim kutasie cipkę Szulim, zaczęła się wierzgrać, orgazm tak ją rozsadzał od środka. Doszła. Kobieta moich marzeń - doszła. Czułem że już dłużej nie wytrzymam. Szybko na kolana i otwieraj szeroko usta. Zaraz ci się tam spuszczę, masz to wszystko połknąć. - Krzyknąłem. - O tak dawaj mi tą sprermę. Pragnę już tylko tego. Otworzyła buzie. A ja zaczałem walić czując zbliżający się orgazm.
Ahhhh , ahhhh , ohhh, z mojego penisa zaczęły strzelać ogromne ilości spermy, prosto na jej piękną buźkę. Gdy wreszcie przestałem, zobaczyłem jak Aga zlizuje resztki z twarzy i wszystko połyka. Mmmm dziękuję - odparła. Po tym wspaniałym seksie, wymieniliśmy się numerami i każdy poszedł w swoją stronę, ale nigdy tego nie zapomnę.
picfaphutner ,12-07-2013 ®
Wydarzenia opisane powyżej nie działy się na prawdę i są tylko twórczością literacką oraz wytworem wyobraźni.
|