|
Nie raz marzyłeś o tym, że impreza firmowa
potoczy się według zupełnie innego scenariusza.
Ile raz patrzyłeś podczas niej
na Kasię, która wzbudzała zachwyt wielu w firmie. Na każdym spotkaniu
błyszczała jak gwiazda. Syciłeś wzrok patrząc na jej pełne różowe usta, marząc
aby je musnąć językiem. Podniecały cię jej nagie ramiona, gdy ubierała suknię
na ramiączkach, tą biało-czarną, która tak idealnie podkreśla jej atuty: smukłą sylwetkę 26-latki, podkreślony biust i talia.
Kto jej wpiął we
włosy ten kwiat – tego nie wiesz, ale już nie mogłeś opanować emocji gdy
usiadła naprzeciw ciebie. W oczy wręcz parzyła tylko ta obrączka.
Katarzyna –
obiekt westchnień i niezliczonych nocy spędzonych na masturbacji siedzi
naprzeciwko. Nie dajesz po sobie poznać niczego. Taniec?
Nie odmawia, lecz to wszystko
w granicach pracowniczego koleżeństwa. Na odległość, może parę obrotów, ale gdy
chcesz ją przytulić, poczuć zapach jej włosów - Ucieka. Chciałbyś to zmienić.
Iść za nią do toalety? Wykorzystać zaułek w knajpie? Chwycić za rękę i
przygnieść do ściany. Zacisnąć dłoń na szyi i zamknąć jej usta namiętnym
pocałunkiem. Odepchnie cię. Krzyknie! „Co ty sobie wyobrażasz”. Jej głosik,
nawet w uniesieniu jest szalenie dziewczęcy i rozkoszny.
Mimo krzyku ty nie
przestaniesz całować jej ramion i szyi, pieścić bioder i sięgać po pośladki.
Jesteś gotowy na spoliczkowanie. Dostaniesz nie raz, póki nie zaczniesz jej
szeptać jak wielkie podniecenie w Tobie wywołuje jej spojrzenie, jej krok, i te
usta. Nikt nie widzi, nikt nie zareaguje, gdy odwrócisz ją i oprze się o
ścianę. Trzymasz ją mocno, by całować nagie plecy.
Czujesz dreszcze podniecenia,
ona dreszcz strachu. Nie krzyczy już. To dziwne. Jeśli jesteś delikatny to ona,
wpierw niedostępna, pokazuje swoją uległość. Spoglądając na tych wszystkich
dyszących na jej widok mężczyzn w pracy jako młoda seksowna kobieta sama
fantazjuje o jednym odważnym, który pozwoli jej pierwszy raz po ślubie przeżyć
szybki romans. Obrączka zamiast zachęcać, odpychała, ale nie ciebie, który
pieści już jej łabędzią szyję i lekko zsuwa z ramion ramiączka.
Oby nikt nie
zobaczył jak masujesz jej piersi i ściskasz palcami sterczące z podniecenia
sutki. Ona wypina pośladki ocierając się nimi o twoje krocze. Nie spodziewa się
jednak, że twoje fantazja z Kasią szły w zupełnie innym kierunku. Podwijała
lekko suknię. Wsunąłeś już ręce pod jej figi. Wyczułeś wilgotną waginę, łechtaczkę
i nie odrywając ust od jej szyi pieściłeś ją.
Takiej firmowej imprezy się nie
spodziewałeś, choć już pewnie plotkują gdzie młoda żona poszła z kolegą. Czy
domyślili się, że właśnie wypina tyłeczek przed jego nabrzmiałym kroczem? Kasia
pozwoliła ci chwycić się za biodra a sama lekko rozwarła ścianki swojej cipki.
Wypięła się gotowa na rozkosz. A ty? Nawilżonego penisa zacząłeś wciskać w jej piękną,
ciasną pupę! Zdołała krzyknąć „Nie!” Zanim ty nie zakneblowałeś jej ręką ust.
Wchodziłeś głębiej….
Ej! Wstawaj kolego! – krzyknęli
do ciebie kumple. – Już ci taryfę zamówiliśmy, a ty tu przysypiasz, za dużo
wypiłeś. Impreza się skończyła. Do domu… - A Kasia? – zabrał ją mąż, już dawno
temu.
|