|
Po 12:00 - sylwestrowo.
z inspiracji "stopomaniaka" i jego galerii.
- Szczęśliwego Nowego Roku! - krzyczała do każdego lekko pijana szampanem i innymi alkoholami Alicja.
Prowadziłem ją pod ramię, ale się wyrywała. Nie protestowała. Szła pokornie, licząc na dalszą część noworocznej, sylwestrowej zabawy, z tym, że już poza "balem" na który się odstawiła i wyszła z koleżankami. Liczyła na podryw i skusiłem się. Mało kto by się nie skusił na taki kąsek. Warto było jak najszybciej zamienić roztańczony parkiet na szerokie łóżko, na którym możnaby było ją pieprzyć. Takie panny lubie. Śmieszki, z niezłym ciałem, potrafiące się bawić i doskonale wiedzące o co chodzi w tych klockach. Patrząc w jej ciemnoniebieskie oczy można było dostrzec ten błysk. Śmiała się, choć z rozbawieniem przymykała usta paluszkiem gdy wchodziliśmy po schodach. Stojąc na klatce już mruczała przesuwając swoje dłonie po moim ciele.
- Widzę, że kotek prowadzi tygryska w swoje sidła... - mruczała.
Wepchnąłem ją do mieszkania, zatrzasnąłem drzwi i mocno pociągnąłem rzucając na ścianę. Docisnąłem ją. Całowałem, ssałem wargi i pieściłem język. Wplotłem dłonie w sztywne od lakieru włosy. Przesuwałem usta niżej, liżąc, pieszcząc wspaniały dekolt. Chwyciłem jej piersi, ścisnąłem i zacząłem wciskać język w rowek jaki powstał między nimi. Ręce zsunąłem na ramiona. Tylko pieścić: szyję, piersi, ramiona, rozwarte usta i te palce. Ssałem jej paluszki, samemu wsuwając dłonie pod falbianiastą sukieneczkę aby pieścić jej uda. Przesunęła rękę do mojego krocza. Tak - twardnieje. Już od kilku minut wie, że odmłodzi się rozpoczynając rok od rżnięcia młodszej sylwestrowiczki.Dwie dłonie pod tyłeczek i docisnąć. Alicja wie co robić, podciągnęła nogę wijąc się łydką, podnosząc udo. Naskoczyła, podtrzymywana przeze mnie od dołu. Pozwoliła mi ssać, lizać pieścić jej piersi, od których nie mogłem się oderwać.
CDN (a może Wy macie jakieś pomysły na ciąg dalszy?)
|